Ten jedyny. Oneshot. Ten jedyny. Czy to ten jedyny? Ten jedyny #3. Ten jedyny #1. Ten jedyny #2. Zaplanuj swój ślub, a my powiemy Ci, czy to TEN Anna Alexes / Pexels. Jak poznać, czy to ta jedyna, ten jedyny? „Rozmawiajcie jak najwięcej”. O czym rozmawiać z ukochaną osobą, żeby mieć pewność, że to, co tworzymy, to będzie trwała, wierna relacja na całe życie? Opowiadają o tym Iga i Konrad Grzybowscy z Fundacji Ster na Miłość. Iga i Konrad Grzybowscy są A jeśli ten jedyny, którego pragniesz, nie jest tym, którego powinnaś kochać Czasem wymarzony książę z bajki okazuje się wielką pomyłką. Czasem ktoś, kto miał kochać, głęboko rani. Czasem miłość rodzi się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa. W życiu Shei wszystko jest pokręcone. Translations in context of "Zrobię to tylko ten jeden jedyny" in Polish-English from Reverso Context: Zrobię to tylko ten jeden jedyny raz. Katarzyna Zarkesh Tekst i kompozycja HypeVision Teledysk Maro Records Nagrania wokalu, mix, mastering Lunar Sounds Nagrania instrumentalne 704 likes, 3 comments - radio_357 on November 11, 2023: "Sprawdziliśmy to na Męskim Graniu - ten duet lubi ze sobą pracować. Ba! Wyrabia wręcz 100% n" To ten jedyny? 類類. Ze względu na oskarżenia o pranie brudnych pieniędzy, celebrytka może na razie jedynie pomarzyć o powrocie przed kamery "Pytania na Śniadanie". Tłumaczenia w kontekście hasła "znalazłam ten jedyny" z polskiego na angielski od Reverso Context: Kochanie, mieszkałam w pięciu domach zanim znalazłam ten jedyny. Intuicyjny ponadczasowy miłosny odczyt kart tarota 🔮 Wybierz grupę kart od 1 do 3 i dowiedz się, czy to ten jedyny, czy to może być Twoja bratnia dusza lub Read Emily Giffin, "Ten jedyny" by SIW Znak on Issuu and browse thousands of other publications on our platform. Start here! 3eH2. Skąd wiadomo, że upatrzony kandydat to ten jedyny? Kobiety mają swoje metody – są znane z tego, że na dziesiątki przeróżnych sposobów testują mężczyzn pod kątem ich ‘przydatności’. Chcą dzięki temu zyskać pewność, że człowiek, któremu ofiarowały swoje serce, rzeczywiście jest tego godzien. Oczywiście, owe testy są często pretekstem do żartów i uchodzą za dowód na kapryśną, kobiecą naturę, przesadną emocjonalność i brak zdecydowania. A może jednak to wcale nie są głupie, dziecinne gierki mające na celu upokarzanie biednych mężczyzn, lecz coś, co pomaga uniknąć życiowych kłopotów? Po czym poznać, że to ten? Po czym poznać, że to ten? Naturalny system obronny Testy nie są w naszym świecie niczym szczególnym. W ten sposób sprawdza się poziom wiedzy, przydatność do pracy, znajomość zasad ruchu drogowego, dlaczego zatem w kwestiach damsko-męskich budzą tak ostry sprzeciw? Trudno powiedzieć, by wybór życiowego partnera był sprawą mniej istotną niż prawo jazdy czy zatrudnienie w firmie, a jednak w tym zakresie testowanie uchodzi za coś wręcz niemoralnego. Wygląda to jak zwykła gra na uczuciach, jednak w wielu przypadkach wcale nie towarzyszą temu tak niecne intencje. Dla płci przeciwnej testy są straszliwie irytujące, ale to dlatego, że mężczyźni nie do końca rozumieją potrzeby kobiet, ich lęki czy preferencje. Kobieta nie chce kiepskiego partnera, a że biologicznie ryzykuje dużo więcej, to i poważniej podchodzi do selekcji. A skąd ma wiedzieć, że ów czarujący na pierwszy rzut oka dżentelmen nie kryje jakichś mrocznych sekretów? Ma zapytać: hej, jesteś dobrym człowiekiem i zapewnisz mi w przyszłości odpowiednie wsparcie? Tak, na pewno on wtedy szczerze odpowie: ależ skąd, nie będziesz mogła na mnie liczyć, a tak w ogóle to nawet nie wiem, czy po pierwszym seksie jeszcze w ogóle do ciebie zadzwonię. Słowa to słowa, dlatego niezbędny jest zupełnie inny system weryfikacji. To konkretne uczynki, wypowiedzi ‘na gorąco’, reakcje na kryzysy różnego kalibru. Coś, co dużo trudniej wyćwiczyć niż gładki bajer serwowany na randkach. Ciekawe, czy będzie się starał Klasyką gatunku jest odmowa na pierwsze zaczepki, czyli te wszystkie ‘nie mam ochoty na drinka’, ‘nie tańczę’, ‘nie pijam kawy’ i tym podobne. Kobieta mówi ‘nie’, ponieważ chce zobaczyć, jak mężczyzna zareaguje. Denerwujące, ale wystarczy spojrzeć na to z kobiecej perspektywy – dziewczyny statystycznie są dużo częściej zaczepiane przez płeć przeciwną, podczas gdy większość mężczyzn raczej musi zabiegać o względy kobiet niż się od nich opędzać, dlatego ten mechanizm automatycznej odmowy jest dla nich trochę niezrozumiały. Ale wystarczy być w miarę atrakcyjną dziewczyną i takie zaczepki przestają być czymś dziwnym. W dodatku wielokrotnie zdarzają się one w nieodpowiednim momencie, gdy kobieta jest zajęta, spieszy się, miała fatalny dzień w pracy. Krótka odpowiedź w lodowatym tonie i przynajmniej wiadomo, czy komuś istotnie zależy na tej znajomości, czy też facet podrywa jak leci bez większego wysiłku – pierwszy etap wstępnie zaliczony. Co dalej? Będzie urabiał według schematu czy może na serio się zainteresuje świeżo poznaną towarzyszką? Doskonale znane są też sytuacje, gdy kobieta, wydawałoby się zainteresowana danym mężczyzną, nagle zmienia front, wieje od niej chłodem i zachowuje się jak królowa fochów. Ki diabeł? No cóż, wydaje się to irracjonalne, ale niekoniecznie jest to głupi kaprys, można bowiem wtedy sprawdzić, czy facet postara się na powrót wkupić w łaski, uniesie się honorem, opowie dowcip na rozładowanie atmosfery, zacznie startować do innych dziewczyn, a może będzie się płaszczył przepraszająco – nietypowe sytuacje często zdradzają, czy mężczyzna ma skłonności do agresji, zachowuje się chamsko i bez szacunku do partnerki albo zupełnie nie ma tego szacunku do siebie, jest przesadnie uległy i pozbawiony odwagi. Czy to ten jedyny? Pokaż swoją wartość Można zrozumieć, że dla mężczyzn to czasami totalnie głupie zachowanie, ale kobiety naprawdę mają swoje powody. Testy są ważne chociażby dlatego, że priorytety obu płci bywają mocno rozbieżne – wielokrotnie facetowi chodzi jedynie o niezobowiązującą znajomość z dużą ilością seksu, podczas gdy dziewczyna patrzy nieco bardziej perspektywicznie. Oczywiście, kobiety miewają luźniejsze podejście do związków, podobnie jak nie każdy chłopak myśli wyłącznie o łóżku, i dlatego testy wcale nie są typowo kobiecą zabawą – mężczyźni również sprawdzają, na ile mogą sobie pozwolić, co dostaną w zamian za swoje zaangażowanie, ile prawdy jest w kobiecych deklaracjach, czy można nie dotrzymywać słowa i ile kosztują zachowania niepożądane. Po prostu, nikt nie chce wtopić i pluć sobie potem w brodę. Kobieta zasadniczo przeprowadza tych testów więcej i na rozleglejszych obszarach, ale znowu, łatwo to usprawiedliwić gdy się weźmie pod uwagę, że związek na ogół kosztuje ją dużo więcej, bo ciąża, wychowywanie dzieci, uzależnienie finansowe od partnera. Jeśli pragnie się rodziny, swojemu mężczyźnie trzeba zaufać praktycznie na sto procent, a ciężko kogoś obdarzyć takim zaufaniem, jeśli nie ma się pewności co do jego wartości. Te najbardziej pożądane męskie cechy niekoniecznie dla wszystkich kobiet są takie same, ale większość z nich będzie chciała się przekonać zawczasu, czego może się spodziewać po wybranku swego serca. Zwłaszcza, że nierzadko takie testy dotyczą rzeczy, które są kłopotliwe dla kobiety – sprawdza ona przede wszystkim, czy mężczyzna pomoże jej tam, gdzie ona czuje się zagubiona. Wyglądać to może na zapędzanie do narożnika, a to najnormalniejsza w świecie chęć ochronienia samej siebie przed nieszczęściem. Te zachowania są niekiedy zupełnie podświadome; można powiedzieć, że wskutek wcześniejszych doświadczeń wyrabia się w głowie automatyczny tester, uruchamiany zawsze wtedy, gdy kobieta chciałaby się czegoś konkretnego dowiedzieć. Co więcej, test zapodać może także zupełnie inna kobieta z otoczenia, na przykład matka narzeczonej albo jej przyjaciółka – one także chcą się przekonać, czy dany osobnik na pewno nie posunie się do żadnego świństwa i jest gościem na poziomie. Czy to ten jedyny? Co naprawdę masz do zaoferowania? Że tych testów jest za dużo i są one często bezsensowne? Testy, jak to testy, przyjemne nie są. Poza tym, do wielu testów mężczyźni sami prowokują, wysyłając bardzo sprzeczne sygnały albo zwyczajnie kłamiąc, i stąd biorą się płacze bez powodu, narzekania, drobne złośliwości, prowokacje, wyjątkowo kłopotliwe pytania. Mężczyźni lubią się kreować na twardych, silnych i opanowanych, bo wiele kobiet takiego właśnie partnera chciałaby mieć koło siebie, ale niestety, nie każdy ma taki charakter. I gdy kobieta zobaczy, że coś się w zeznaniach nie zgadza, to zrzuca małą bombkę i dostaje czarno na białym, czy facet rzeczywiście ma zimną krew i nie traci głowy w stresującej sytuacji, czy jednak stosunkowo łatwo da się go wyprowadzić z równowagi. Czy umie poprosić o pomoc, stać go na wrażliwość i przyznanie się do błędu. Odkrywa się po prostu prawdziwą naturę i demaskuje przechwałki. Kobietom łatwiej takie rzeczy sprawdzić, gdyż są bardziej wyczulone na mowę ciała, odbierają mnóstwo pozawerbalnych sygnałów, nawet z tonu głosu potrafią wiele odczytać, z czym mężczyźni nierzadko mają problem, dlatego też rzadziej z podobnych zagrywek korzystają. I wkurzają się na nie, bo czują się bezradni. Tymczasem niejednokrotnie kobieta testuje mężczyznę wcale nie po to, by go ośmieszyć i wytknąć szyderczo wady, ale raczej by zyskać potwierdzenie, że właściwie ulokowała uczucia i swoje ‘zasoby’. Rzuca ciężki temat, bo wierzy w odpowiedź, po której ciepło się zrobi na sercu. Wywoła awanturkę żeby poczuć, jak on walczy w obronie swoich przekonań i szczerze w nie wierzy. Paradoksalnie, im wyżej się faceta ceni i więcej od niego dostaje, tym surowsze są testy – ona chce czuć, że mężczyzna wciąż spełnia te wysokie standardy, nie spuszcza z tonu i bez wątpienia warto się dalej dla niego starać. Bo kobieta rzadko rzuca wyzwania, gdy jej kompletnie nie zależy, i najczęściej jest mocno rozczarowana, że mężczyzna testu nie zdał, ponieważ to oznacza, że najwyraźniej się w swoich rachubach pomyliła. Po czym poznać, że to ten? To wina poprzedników Wreszcie, za testami stoją też zwyczajne kompleksy. Mnóstwo kobiet jest zakompleksionych, niepewnych siebie, przez co potrzebują one ciągłego potwierdzania własnej atrakcyjności. Muszą się przekonać, że ten podryw to na poważnie. Chcą czuć, że ich faceci, mimo tylu wspólnie spędzonych lat, wciąż je kochają miłością szczerą i głęboką. Prowokują więc sceny zazdrości, flirtują z innymi, odgrywają urażone księżniczki, żeby tylko zobaczyć czy on się wścieknie – obojętność jest najgorsza. Niestety, gdy kompleksy są naprawdę ogromne, testy faktycznie mogą się trochę wymknąć spod kontroli. Przestają pełnić swoją uzasadnioną, biologiczną rolę, stają się irytujące, pozbawione sensu, prowadzą jedynie do niepotrzebnych konfliktów, a nieraz nawet do rozstania. Kobieta nie tyle chce sprawdzić siłę uczuć i stopień przywiązania partnera, ile pragnie bezwzględnego oddania, posłuszeństwa, pełnej kontroli nad związkiem, tak by nie doszło do zdrady i innych niepożądanych sytuacji. Testy zresztą niczego takiej kobiecie nie mówią, bo nawet gdy wypadają dobrze, to ona i tak jest przekonana, że to pułapka, coś się za tym kryje, a on swoją dobrocią tylko mydli jej oczy. Taka postawa najczęściej wynika z kiepskiej przeszłości. Jeśli związek był nieudany, a mężczyzna okazał się skończonym draniem, trudno zaufać nowemu wybrankowi, jest za to pokusa, by nieustannie go sprawdzać, prześwietlać, poddawać strasznym próbom. Skrzywdzona kobieta, dopóki swojej krzywdy nie przepracuje, będzie weryfikować mężczyzn na każdym kroku, choć wcale nie przyniesie jej to ukojenia. Jesteście ze sobą już od pewnego czasu i jest… zadziwiająco dobrze? Wasza relacja się rozwija, miłość kwitnie, są małe sprzeczki, ale to normalne. Czy istnieje szansa, że trafiłaś właśnie na tego jedynego? Jak się o tym przekonać? Oto 5 wskazówek, które mogą o tym świadczyć. fot. Canva Naturalnie przechodzicie na kolejne etapy relacji Kiedy dwoje ludzi dobrze się dopasowuje, wszystko płynnie idzie do przodu. Normalne wydaje się poznawanie przyjaciół, rodziny, wspólne mieszkanie, plany i tak dalej. U Was jest dokładnie tak samo. Nie ma nacisków ani z jednej, ani z drugiej strony. Oboje tego chcecie i wszystko jest tak proste, jak być powinno. Nie wytyka Twoich wad Po pewnym czasie relacje wchodzą już w etap, kiedy wymiana wad partnerów przychodzi coraz lepiej. Często jest to argument wyciągany przy kłótni, bo w końcu to potrafi zranić najbardziej. On jednak nigdy tego nie robi. Ostatnia rzecz, jaka przyszłaby mu do głowy, to sprawienie Ci przykrości. Akceptuje Cię taką, jaka jesteś, z całym bagażem niedoskonałości, doświadczeń, wad czy Twoich kompleksów. Może nie jesteś idealna, ale w jego oczach jesteś tą NAJ. Nie strzela fochów To wcale nie kobiety są mistrzyniami focha. Niech rzuci kamieniem ten mężczyzna, który nigdy ostentacyjnie nie wyszedł z domu w trakcie kłótni. Jeśli masz w domu przypadek, który nigdy tego nie robi, uwierz – jesteś szczęściarą. Nie wypuszczaj go z rąk, bo takiego ewenementu ze świecą szukać. Możesz powiedzieć mu wszystko Dzielicie się ze sobą sukcesami i porażkami, bez oceniania, szczerze i otwarcie, ale co najważniejsze… możesz powiedzieć mu nawet o sytuacji, którą uznajesz za totalny obciach. On Cię nie osądza, śmieje się z Tobą, rzuci żartem lub przytuli, współczując. To nie ma dla niego znaczenia – nic nie zmienia w jego myśleniu o Tobie. W łóżku jest Wam dobrze! Umówmy się – relacje damsko-męskie to nie tylko długie rozmowy i wzajemne zrozumienie. Wspólny, fajny seks, podczas którego żadne z Was nie jest skrępowane, a czuje się komfortowo i swobodnie, to coś absolutnie fantastycznego! Czy już wiesz, że to właśnie ten JEDYNY? fot. Adobe Stock Znalezienie odpowiedniego partnera wielu z nas spędza sen z powiek. Osoba, z którą chcemy przejść przez życie, powinna nie tyle spełniać nasze oczekiwania, ile po prostu do nas pasować, i przede wszystkim odwzajemniać naszą miłość. Masz na swoim koncie kilka nieudanych związków? Zastanawiasz się, czy mężczyzna, z którym obecnie jesteś, to ten jedyny? Poniżej przedstawiamy 8 oznak, dzięki którym przekonasz się, że w końcu ulokowałaś swoje uczucia we właściwej osobie. 5 najważniejszych zasad partnerstwa w związku 1. Akceptujesz jego złe nawyki i wady Żaden człowiek nie jest pozbawiony niedoskonałości. Niestety wiele osób w związkach stara się za wszelką cenę zmienić swojego partnera, aby był jak najbliższy ideałowi. Takie zachowanie prowadzi do wybuchu konfliktów, w niektórych przypadkach kończy się rozpadem relacji partnerskiej. Jeśli akceptujesz irytujące przyzwyczajenia i wady swojego partnera, oznacza to, że czujesz się szczęśliwa u boku swojego mężczyzny. Gdyby w waszej relacji czegoś ci brakowało, z pewnością nie przymykałabyś oka na jego mankamenty. 2. Zawsze potraficie osiągnąć kompromis W każdym związku pojawiają się problemy, ale nie w każdym partnerzy potrafią je rozwiązywać. Wiele osób próbuje narzucić drugiej połowie swoje zdanie, za wszelką cenę przekonać ją do własnych racji. Takie zachowanie zwykle wynika z nieumiejętności komunikowania się z partnerem. Podczas kłótni obie strony powinny przedstawić swój punkt widzenia i wzajemnie się słuchać. Ignorowanie stanowiska partnera uniemożliwia dojście do kompromisu. Jeżeli twój partner potrafi pójść na ustępstwo, z czym ty również nie miewasz problemów, wszystko wskazuje na to, że to ten jedyny. 3. Jesteś spełniona seksualnie Podczas zbliżenia ze swoim partnerem osiągasz przyjemność, jakiej nigdy wcześniej nie czułaś? Seks nie jest dla was tematem tabu, dlatego potraficie się świetnie porozumiewać w tej kwestii? Znacie swoje potrzeby seksualne i co najważniejsze potrafcie je spełnić? Seks to ważny aspekt związku, dlatego jeśli jesteś spełniona w sypialni, a twój partner również czuje się usatysfakcjonowany, wszystko wskazuje na to, że związałaś się z odpowiednim mężczyzną. 4. Wasz związek oparty jest na zaufaniu Zaufanie to podstawa udanej relacji partnerskiej. Bez niego związek prędzej czy później kończy się rozpadem. Partnerzy, którzy są wobec siebie nieufni, często zaczynają się kontrolować, co nigdy nie wpływa korzystnie na ich wspólne życia. Jeśli darzysz swojego partnera zaufaniem, a on odwdzięcza ci się tym samym, jesteście na dobrej drodze do stworzenia stabilnego i długotrwałego związku. Wiara w uczciwość drugiej połowy jest niezbędna, aby osiągnąć szczęście przy jej boku. 5. Masz pewność, że zawsze udzieli ci pomocy Twój mężczyzna jest przy tobie zawsze wtedy, kiedy tego potrzebujesz? Jeśli masz kłopoty, zawsze stara ci się udzielić pomocy? W poważnej relacji partnerskiej partnerzy potrafią zrezygnować dla drugiej strony ze spotkania w gronie przyjaciół czy obiadu u rodziców, jeśli zachodzi taka konieczność. Bycie w szczęśliwym związku polega nie tylko na braniu, lecz także dawaniu, dlatego jeśli u was tak się dzieje, tworzycie zgraną parę. 6. Potrafiłabyś mu dużo wybaczyć Nie tak łatwo skreślić osobę, którą darzy się prawdziwym uczuciem. Jeśli wiesz, że dałabyś partnerowi szansę, gdyby wyrządził ci krzywdę, oznacza to, że jest dla ciebie kimś szczególnym. Niektóre przewinienia drugiej połowy trudno wybaczyć, ale może czasem warto podjąć starania? Jeżeli partner ma świadomość swojego błędu i stara się go naprawić, a nam na nim zależy, nie powinniśmy pochopnie wyrzucać go ze swojego życia. 7. Po prostu to czujesz! Twoje myśli często kierują się ku twojemu partnerowi? Na jego widok twoje serce bije mocniej? Jeśli głos wewnętrzny podpowiada ci, że mężczyzna, z którym obecnie jesteś związana, to ten jedyny, musisz go posłuchać, bo prawdopodobieństwo, że się myli jest naprawdę niewielkie. W kwestii uczuć warto zawierzyć podświadomości. Zimna kalkulacja w tym przypadku rzadko wychodzi na naszą korzyść. Pomysł na grę wstępną czy sposób na jednoczesny orgazm? Poznaj prawdę o pozycji 698 mitów na temat szczęśliwego związku Powiem Wam od razu: Nie wiadomo. Między pewnością, że chcemy z kimś spędzić resztę życia a tym, co może się w przyszłości wydarzyć, jest jednak duuuuża przepaść, choćby czasowa. Naoglądałam się w życiu za dużo filmów, zbyt wiele autentycznych historii słyszałam, żeby przyjmować coś jako pewnik. Nigdy nie będziemy w stanie przewidzieć przyszłości i zapobiec pewnym błędom czy zmianom. Osoby w długoletnich związkach mają to szczęście (albo przewagę), że znają się z różnych sytuacji, przeszły w związku wiele dobrego i złego a więc można powiedzieć, że mogą z większą precyzją określić prawdopodobieństwo życiowych rewolucji, kryzysów czy nawet rozstania. Z większą, ale jednak nie stuprocentową, bo świat nie raz widział, jak ludzie się zmieniają, odrzucają wcześniejsze priorytety i stają się dla tej niegdyś jedynej, najlepszej drugiej połowy, kimś zupełnie obcym. Z drugiej strony często wyobrażam sobie moje dorosłe dzieci. Zastanawiam się, jakie będą za kilkanaście lat. Jak będzie wyglądało ich życie? Czy będą przychodzić do mnie z problemami? Czy będą pytać o rady? Jeśli kiedyś przyjdzie im podjąć jedną z ważniejszych decyzji w życiu i zapytają: Mamo, skąd mam wiedzieć, że to ten/ta jedyny/a?, co im wtedy odpowiem? To się po prostu czuje. To chyba najbardziej trafna odpowiedź, ale czy choć trochę pomocna? Bo czym się niby kierować w tym czuciu? Poczuciem humoru, czułością i romantyzmem, czy pracowitością i szczerością? Po jakim czasie możemy powiedzieć, że kogoś znamy? Ile musimy razem przejść, żeby być pewnym wzajemnych uczuć i oddania? A co z oczywistymi wadami? Czy choćby cień wątpliwości może być dobrym doradcą? Czy właśnie ten cień jest tzw. symboliczną czerwoną lampką? Ale znów, czy przewaga plusów nad minusami gwarantuje wspólną przyszłość aż do śmierci? W końcu postanowiłam sprawdzić, co Internet ma do powiedzenia w temacie. Bo, że dużo, to byłam pewna, ale czy przy tym też coś sensownego? I tu zaskoczył mnie Cosmopolitan, w którym porady są przeważnie na najwyższym poziomie kretynizmu. Tym razem wręcz przeciwnie, bo oto możemy poznać całkiem ciekawe wskazówki w wyborze TEGO jedynego. Sami zobaczcie, czym według Amy i Lori – autorek zestawienia, powinien charakteryzować się mężczyzna na całe życie: #1 Wychwala Cię wśród znajomych i rodziny. Nieważne, czy sukces w pracy, Twoja pasja czy smaczny obiad – jest z Ciebie dumny i lubi to obwieszczać całemu światu. #2 Jest gotów na poświęcenia. Przeprowadzka do Ciebie z drugiego końca globu brzmi może zbyt bajkowo, więc pozostańmy bliżej ziemi. Rezygnacja z wieczornych planów z kumplami, piątkowy seans Przeminęło z wiatrem, czy podążanie za Tobą do każdego sklepu w galerii w roli niemego tragarza (albo przynajmniej takiego, który nie narzeka) – to tylko kilka przykładów na to, że stawia Cię na pierwszym miejscu i robi coś, na co niekoniecznie ma ochotę. I na pewno ma nadzieję (słuszną), że dla niego zrobisz od czasu do czasu to samo 😉 #3 Macie te same priorytety. Nie chodzi tu absolutnie o pełną zgodność w każdym temacie, ani nawet o brak swobody czy miejsca na samolubność. Dla jednych filarami wspólnego życia będą dzieci, dom z ogródkiem i stabilna praca. Dla innych niezależność i pełna wolność w zdobywaniu świata. Grunt to patrzeć w jednym kierunku i podejmować decyzje na podstawie tych samych zasad. #4 Nawet po latach jest wobec Ciebie szarmancki. Autorki wymieniają takie gesty, jak otwieranie drzwi samochodu. Dla mnie akurat coś takiego nie ma znaczenia, ale znaczenie ma wszystko to, co pokazuje, że po kilku latach mój partner dba o mnie tak, jak w czasach pierwszych randek. Spontaniczne wyznania, kwiaty, autentyczna radość z przygotowanej niespodzianki. I wcale nie często, wystarczy że od czasu do czasu. #5 Nie chce Cię zmienić na siłę. Praca nad własnymi wadami i próby bycia lepszym nie są wcale złe. O ile każdy wkłada w nie tyle samo pracy. Tu chodzi bardziej o akceptowanie pewnych cech i niedoskonałości a nie zrzędzenie, że kuchnia nie uświadczyła jeszcze nigdy tradycyjnego, niedzielnego obiadu albo że narzędzia w garażu są tylko po to, by zbierać kurz. #6 Myśląc o ślubie, częściej wyobrażasz sobie wspólne życie niż białą suknię i piękną ceremonię. No nie wiem. Ja myślałam o jednym i o drugim, choć faktycznie nie ślub był celem a właśnie to, co po nim. Jestem jednak pewna, że nawet dziś całkiem sporo par podejmuje tak ważną decyzję pod presją otoczenia i oczekiwań rodziny. #7 To właśnie on jest pierwszą osobą, do której biegniesz, by opowiedzieć o swoich problemach, obawach czy radościach. A gdy nie ma go w pobliżu a Ty czujesz zawód, bo usłyszałaś właśnie bardzo dobry dowcip i nie możesz mu go opowiedzieć. #8 Możesz przy nim płakać bez uczucia zakłopotania. Wiesz, że nigdy nie powie: No i czego ryczysz? Nie będzie wyśmiewał Twojej reakcji ani próbował umniejszyć problemu. Po prostu będzie z Tobą. #9 Ma fajne relacji z Twoimi bliskimi. Nie musi zaraz plotkować z teściową, ani opróżniać butelki koniaczku z teściem, ale wspaniałe jest to, że czuje się w gronie Twojej rodziny swobodnie i w razie potrzeby jest gotowy pomóc czy doradzić. Szanuje ich, bo kocha Ciebie. #10 Twoi przyjaciele nie są mu obojętni. Możliwe, że nigdy ich nie pokocha, ale wie, jak ważni są dla Ciebie. Zachęca Cię do spotkań i chętnie sam bierze w nich udział. #11 Możesz przy nim narzekać. Nieważne, że znów marudzisz na swój gruby tyłek albo bitą godzinę zdajesz relację z dziwnego spojrzenia sąsiadki. Zawsze cierpliwie wysłucha i doskonale wyczuje, kiedy jest dobry moment, aby powiedzieć: Nie przejmuj się. #12 Chce sprawiać Ci radość. Wspólny wieczór albo weekend we dwoje – już na etapie planowania myśli o Tobie: ulubionych potrawach, miejscach i aktywnościach. To moim zdaniem najważniejsze i najbardziej trafne punkty. Pozostałe możecie przeczytać TUTAJ. Jestem ciekawa, jak oceniacie takie zestawienie. Czy może być pomocne i czy sprawdza się w Waszym przypadku? Jest jeszcze coś, co mogłybyście dopisać do listy? Tekst powstał z okazji naszej 10. rocznicy ślubu, którą niedawno obchodziliśmy. Początkowo miał mieć inną formę, bo chciałam Wam napisać, jak udało nam się przeżyć razem ostatnich 17 lat. Nie zawsze w sielance, ale też bez większych kryzysów, rozstań i powrotów. Tylko, że do głowy przychodziło mi jedynie wyznanie, że po prostu robimy swoje. Ważne są dla nas te same rzeczy, mamy cele wspólne i też takie zupełnie indywidualne, ale realizując zwłaszcza te drugie, zawsze pamiętamy o sobie nawzajem. Każdy z nas ma swoją swobodę, ale stawiamy też granice i to w wyważonych proporcjach. Jeśli miałabym wskazać filary naszego związku, to na pewno są to: miłość, lojalność i dbanie o drugą osobę. Jak tak teraz czytam powyższe punkty, to chyba dobrze obrazują właśnie te trzy wartości.