Martwię się końcem, a nie tym co los mi dawał wcześniej. I bezskutecznie liczę czas choć to żałosne. Na tym świecie tylko pewne są podatki i Twój pogrzeb. Nikt nie zna jutra nikt nie
Tekst piosenki. Wika: Nie potrafię zapomnieć. Ref: Nie potrafię zapomnieć. O Tobie, wciąż myślę. 1. Liczyło się tylko ty i ja. To był mój cały świat. Znów chciałam iść przez cały czas.
[Intro] Yuh, ayy I don't wanna be here I don't wanna be here I just wanna live free (Look-Look) I don't wanna live in fear (Look) They don't, they don't
Nie potrafię, czas opuścić ring Nie mam siły, już dalej się bić Nie potrafię. BRIDGE. Ulice pokrył lód, czas wybrać inną z dróg. REFREN. Chemii między nami, tu już nie ma W mojej głowie - to numer jeden temat Było fajnie, miało nigdy się nie zmieniać Chociaż przykro, wiem - nie odstanie się Nie potrafię, tak po prostu wyjść
© Nie mam praw do muzyki użytej w tym filmie. Wszelkie prawa należą do wykonawców utworu. Nuta: https://www.youtube.com/watch?v=iKiLLVBVDyU---! TEKST !---W m
Bo nie jeden tu przypłacił już miłością za krzywdy. Daj mi czas, a dam ci dom i ogród. Wytrwaj ze mną, nawet jeśli znowu stanę w ogniu. Nawet jeśli znowu splamię obrus. Zostań ze mną
Know something we don’t about “Nie potrafie” by youngestAlan?Genius is the ultimate source of music knowledge, created by scholars like you who share facts and insight about the songs and
Stream Nie Potrafię Cię Zapomnieć by M. K. on desktop and mobile. Play over 320 million tracks for free on SoundCloud.
Nie wladam mieczem, ale potrafie, ugotowac dobry gulasz, umiem opatrywac rannych. Literature Sadzisz, ze skoro jestem taki, jakim mnie uczynilas, to nie potrafie zywic uczucia zemsty?
Nie masz już wymówki, aby zapomnieć tekst alternatywny na swoim Twitter zdjęcia 3 views Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: Nie masz już wymówki, aby zapomnieć tekst alternatywny na swoim Twitter zdjęcia
5ojoN. Chciała bym, żeby ktoś przetłumaczył mi ten tekst na anielski ... Bardzo bym prosiła, zalezy mi ... Z góry dziękuję ;** Można mi wysłać na e-mail ---> w**i**1*@ "Nie potrafię zapomnieć" Gdy spojrzę na moje dłonie... Pamiętam jak trzymałeś je w swoich ;( Gdy dotykam swojej skóry... Czuję jak gładzisz ją opuszkami palców ;( Gdy maluję usta... Wspominam nasz pierwszy pocałunek ;( Gdy zamykam oczy... Niemal czuję Twoją obecność ;( Gdy przechodzę obok Ciebie... Z trudnością oddycham ;( Gdy całuję kogoś innego... Oczyma wyobraźni widzę Ciebię ;( Gdy uśmiechasz się do mnie... Przeżywam niezapomniane chwile rozkoszy =* Gdy tańczę... Nie potrafię zaponmnieć o tym co nas łączyło ;(
Piszę z konta anonimowego, ponieważ nie chciałabym żeby ktoś wiedział, że ten problem dotyczy własnie mnie. Jesli masz pisac komentarze, które mi nie pomogą - nie pisz ich po prostu. Mam faceta juz spory czas, między nami było źle i dobrze.... Zostawił mnie bez słowa parę miesięcy temu, bardzo to przezyłam. Strasznie odbiło się to na mojej psychice. Na szczęście były osoby które mnie wspierały. W tym czasie rozpoczął się rok szkolny, przepisałam się do innej klasy, stwierdziłam, że zaczynam żyć na nowo, poniewaz nie na jednym jedynym facecie się świat kończy. Właśnie w nowej klasie poznałam jego. Zagadałam sama do niego pierwsza, kontakt sie pogłębiał się poprzez gg itd, spotykaliśmy się i było cudownie. Wiedziałam, że jest w stanie wyleczyć mnie z tego cierpienia, które mi sie przytrafiło. Jednak był pewien problem - jego była, ktora rowniez uczeszcza z nami do klasy. Była chorobliwie zazdrosna, mimo tego, ze ona go zostawiła przed wakacjami .Stwierdziła, że on nie może miec nikogo. Mimo tego on to olewał i nasz kontakt był taki sam. JEdnak w którymś momencie coś mi umkneło... Przestał się odzywać, unikał mnie w szkole strasznie . Potem napisał, że jestek chce być z tamtą dziewczyną, bo coś do niej czuje, chyba ją kocha. Ja chciałam się zachować w porządku powiedziałam, że to rozumiem, bo z miłością się nie wygra, a wczesniej w klasie była juz toksyczna sytuacja. Wycofalam się, odeszłam w kąt, po prostu obserwowałam, patrzyłam jak się usmiecha, całuje ją w czoło i obejmuje. Unikalam kontaktu bezpośredniego i wzrokowego, bo tak mi było lepiej - nie myślałam tak o nim. Potem mój eks znów się pojawił w moim życiu i wróciłam do niego - byłam podekscytowana i zapomniałam o koledze z klasy. Jednak minęło pare miesięcy, emocje opadły i czuje, że po tym jak mój eks,a teraz dalej facet mnie zostawił, nie kocham go jak wczesniej - zranił mnie i powoli to do mnie dociera. Coraz częsciej myśle o koledze, tym bardziej, że zdarza się tak, że siedzi czasem koło mnie zaczęlismy znów rozmawiać choćby półsłówkami - zadowala mnie to. W tym tygodniu nastąpił jakis przełom wewnątrz, nie unikam rozmów, ani kontaktu wzrokowego. W klasie zdaliśmy semestr, stwierdziliśmy, że idziemy to jakos uczcić - pojechałam z innymi znajomymi z klasy na miasto, znajomi pojechali wczesniej do domu, a ja zostałam z jego znajomymi i z nim, było na prawde fajne . "Usłyszałam wiele, z jego ust - był troche pijany ale nie sadze ze by mnie kłamał.... powiedzial ze go do mnie ciągnie dalej sam nie wie czemu, i wiele innych. Mam totalny mętlik w głowie, bo mysle o nim ciągle od przeszło 3 miesięcy, i serce mnie boli jak widze go z inna, a w tym czasie ja dusze sie w nieszczesliwym zwiazku...Napisał mi, ze nic nie pamieta z poprzedniej nocy, i mnie zostaje siedzieć z uczuciami i myslami. Nie chce psuć im zwiazku, bo zapanowałaby cholernie zła atmosfera, a chce tego uniknąć. Powiedzcie mi jak mam zapomnieć, jak się zachowac, widzac to dzien w dzien, oklamujac obecnego faceta... Chce byc szczesliwa ale widocznie nie jest mi to dane. POMÓŻCIE !Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-18 12:40 przez mirka2000.
[Zwrotka 1]Patrzysz na mnie tak jak inni bo w sumie oni wszystko wiedząKarmisz się tym co mówili potem srasz by poszło w echo hehZnudziło mi się bycie w garściIle zmarnowałem czasu by dla innych móc coś znaczyć, co?!Nie wiesz co jest w mojej głowie a więc jakimKurwa prawem chcesz mówić o mnie cokolwiek?Błędy bo je łatwo zauważać nie powtarzaj mi kimJestem po tych kilku smutnych prawdachTak zraniłem wiele osób, nie zaprzeczamAle może powiesz o tym ile noży mam na plecach coIle pustych słów słyszały moje uszyPo tym wszystkim zrozumiałem jak bardzo bywałem głupiNaiwny po pomoc dzwonili zawszeAle gdy czułem się nikim to odkładali słuchawkęI martwię się o nich dalej bo nie potrafięZapomnieć nawet o tych którzy zawiedli najbardziej[Zwrotka 2]Czasem nie myślę normalnie nerwy wypełniają czaszkęI to wtedy dobre cechy umiem przekształcić w porażkęNie ważne nikt nie patrzy na intencjeMają gdzieś żebym nie przeżył gdyby odeszło ich szczęścieŻyje w beznadzei wspomnieńKtórekolwiek sie odpieprzy to inne wracają do mnieI może tak być musi, nie buntuję się więcejAle wskaż mi który z ludzi jeszcze miałby czyste serceI nie mów jaką prawdę znasz nie będe prosiłBo okładkę robią zawsze żeby przyciągała oczyOstatnie z moich marzeń to żebym móc mieć przy sobieTakich ludzi którzy w ogień za mną pójdą kiedy zwątpieNie będą zapominać w moment jakiego znali mnieNawet jak oczy i serce całkiem pokryje cieńNawet jak życie i miejsce będę nazywał snemOni zostaną by choć próbować zawrócić ster[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
witam prosze dziewczyny doradzcie jak zapomniec o bylym? Zerwalismy prawie rok temu, po roku bycia razem( wiem wiem nie duzo,ale to byla milosc od 1 wejrzenia) bylismy troszke ponad rok razem,bylo cudownie,potem on pojechal jak zwykle do de do pracy i nagle cisza,z niczego ptrzestal sei odzywac" ja dzwonilam pisalam,na kom ,na domowy itp tylko sie wkurzyly,obiecal ze przyjedzie porozmawiac,tylko musi przemyslec wszytko,nie przyejchal,minelo kilka dni ,potem kolejne on nic, ii tak zerwal kontakry bez wyjasnienia czemu potem po czasie wymyslal gdy chcialam znac prawde,to ze ma inna,potem temu zaprzeczal,potem ze mnie nie kocha,zas zaprzeczal, potem ze mnie zdrzadzil,po czasie znowu ze tak nei bylo,tylko ze wymysla,bym mu dala juz spokoj, potem po czasie on znalazl sobie laske, ja nadal bylam sama ,byl z nia 8 miesiecy,rozstali sei niedawno,ja nadal nie potrafie sobie nikogo znalesc mialam nadzieje ze jak jest sam ,moze jednak jeszcze bedzie ok, pisalismy dosc dlugo na gg i kom o wszytkim, potem mysle ,niech on sam napsize 1 sie odezwie czy zaproponuje spotanie,( bo tego chcial) ii on nic, teraz widze,ze zas ma jakies buziaki na gg, na fb zdjecie z buzakami do jaksies laski boze dlaczego ja nie moge o nim zapomniec? to juz rok,,, a ja nadal sama,i mysle tylko o nim Brak mi słów,zachował się jak gówniarz i zapomniał,że Ty też masz uczucia,gnojek i tyle;/ Szkoda tylko,że Ty teraz nie możesz o nim zapomnieć i jest Ci przykro...chyba musisz poczekać aż Ci przejdzie i spotkasz kogoś bardziej wartościowego. Trzymaj się! Cóż, skasuj numer telefonu, gadu, wyrzuc go z znajomych z fejsa.. to jedyna droga byś poszła na przód. Sprzątaj oddaj się hobby, przebywaj z znajomymi, w ten posob powinnaś się w końcu wyleczyc. Poznawaj nowych mężczyzn dawaj im szanse. Bo ten nie jest nic wart, nawet jeśli chciał by wrócić do Ciebie olej, bo zrobi Ci znowu to samo. Jeśli on potraktował Cię w taki sposób,to musisz zrobić wszystko,aby zapomnieć,zablokuj go na portalach społecznościowych,gg,wykasuj nr telefonu,a gdyby mu się zachciało odzywać,to nie się,jak Cię to boli,bo też przez to przechodziło,a ja szalałam jak głupia z rozpaczy,po czasie wiem,że nie warto się Ty zapomnisz,czas przyzwyczaja do bólu,będziesz szczęsliwa z prawdziwym facetem,a nie z chłopczykiem się CytatPhoozang Cóż, skasuj numer telefonu, gadu, wyrzuc go z znajomych z fejsa.. to jedyna droga byś poszła na przód. Sprzątaj oddaj się hobby, przebywaj z znajomymi, w ten posob powinnaś się w końcu wyleczyc. Poznawaj nowych mężczyzn dawaj im szanse. Bo ten nie jest nic wart, nawet jeśli chciał by wrócić do Ciebie olej, bo zrobi Ci znowu to samo. INNEJ DROGI NIE MA Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-09-25 20:48 przez dzastin3. Dokładnie posłuchaj mojej rady i katarzyny.. ja rowniez takiego **** spotkałam.. również szalałam z rozpaczy.. milion łez.. już pomijając fakt jaki dla mnie był.. po czasie zrozumiałam, ze nawet go nie kochałam, bardzo długo odbudowywałam swoją pewność siebie. Na szczęscie spotkałam męzczyzne który mnie szanuje i kocha bezgraniczne, planujemy założyć rodzine, zareczyny juz są.. Także szukaj nowego o tamtym nie mysl a jak tylko Ci sie przypomni znajdz jakies zajecie. Będzie dobrze TYLKO zerwij z nim jakikolwiek kontakt to nie bedzie latwe, ale tylko tak zapomnisz bylo w miare ok,tak mi sie wydawalo ale zaczelismy pisac na fb, potem bylo niewygodnie to dal mi swoje gg, nr pamietam na pamiec,bo zapisanego tez nie mam,ah porazka jakas, jak go spotykam to tak uciekam wzrokiem,ale tak sie ciesze ze go widze,, spotykam sie ze znajomymi,mowie ze juz z nim to przeszlosc,nikt nie wie,jak jest naprawde nawet na kilku imprezkach bylam przez ten rok,ale jakas porazka dlaczego wydaje mi sie ze nic nie czuje,ze ejst ok,ze go nei ma w moim zyciu,a aza chwile tylko cos mi sie z nim skojarzy iii zaraz wszytko wraca,mi sie wydaje jakby to bylo hmm moze z 3 miesiace temu aa on? on pewnie nawet nie pamieta ze byl ze mna skoro tyle czasu po mnie mial inna Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-09-25 20:59 przez onaaaaaa777. "klin-klinem" zacznij się spotykać z kimś, tak żeby zająć myśli i czas, przyśpieszy to gojenie ran, z czasem znów będziesz mogła się zakochać i normalnie funkcjonować Ja również jestem za tym abyś usunęła wszelki kontakt do będzie zapomnieć o nim. ja nie umiem tego zrobic nie chce, to jest chyba najgosze, ze ja go nie chce usunac z glowy za kilka dni bedzie rok od rozstania,czemu mysle ze to bylo tak niedawno i sie ulozy jeszcze wszysko. ja mysle, ze najlepszym lekarstwem bedzie nowy facet po prostu musisz dac sobie na luz a sama milosc do Ciebie przyjdzie tak tez bylo w moim przypadku poznasz wartosciowego faceta tylko musisz byc cierpliwa a swojego ex olej bo chyba nie chcialabys byc jego przytulanka na czas kiedy nie znajdzie kolejnej? uwazaj faceci sa przebiegli Przeczytaj sobie książkę pt. "Nie zależy mu na Tobie". Polecam. Mam ją w pdfie na komputerze, jeśli jesteś zainteresowana, napisz w prywatnej wiadomości do mnie. Gwarantuję Ci, że książka Ci pomoże. Jest też druga magiczna książka pt. "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" (tej już nie posiadam w pdfie). poznalam kilku innych nowych,fajni spoko, ale nic wieciej, nawet mi sei spotykac z nimi nie chce,by poznac,popisze na gg czy komie,i tyle,gdy pytaja o spotkanie to wymyslam ze nie,a gdy sie wkoncu spotkamy,to tak pokolerzensku i nawet nie chce nic wieciej bylo w miare ostanim czasem, jak juz byl z ta swoja tyle miesiacy, ale zass wrocilo,gfdy sie rozstali Cytatmarila8 "klin-klinem" zacznij się spotykać z kimś, tak żeby zająć myśli i czas, przyśpieszy to gojenie ran, z czasem znów będziesz mogła się zakochać i normalnie funkcjonować Popieram spotykanie się z innymi ludźmi - nigdy nie wiadomo co z tego wyniknie potem. Tylko nie wracaj do tamtego! Po co Ci cierpieć? olgate, moze bedzie tak jak bylo,tak jak bylo na poczatku,tylko bez tego zerwania dlaczego ja musze meic nadzieje???nie moge sie jej pozbyc caly rok ja mialam aa usunac z fb,hmm byloby dobrze macie racje,wiem glupi fb,ale tylko tu mam na niego oko''wiem kiedy jest w pl , gdzie jest, z kim ,jesli go usune ,to i tak bede dziennie na niego wchodzic,zreszta ciegle tak robie Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-09-25 21:12 przez onaaaaaa777. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.