Nie jest to rodzaj szachów, w które grano na Star Trek - nikt tak naprawdę w to nie gra. Szachy 3D Online - Graj na Trójwymiarowej szachownicy - Chess.com Zarejestruj się Zaloguj się
Gołębie kłaniają się do siebie, by przywitać się i pokazać, że są przyjaźnie do siebie nastawione. Gdy podchodzimy do klatki gołębia lub spędzamy wspólnie czas, kłaniajmy się gołębiowi (ukłony samą głową). Po jakimś czasie gołąb może zacząć nam się odkłaniać! Gruchajmy do naszego gołębia.
Nie mam problemu z uznaniem że kobieta jest bardziej predysponowana do pewnych rzeczy a mężczyzna do innych. Równouprawnienie w tym momencie polega na tym by mieć taki sam dostęp do gry w szachy jak mężczyźni i tak jest. Nie widzę sensu udowadniania że ktoś ma większe zdolności do strategiczego myślenia.
Rozmawiając z tym typem dosłownie poczułem się jak w tym powiedzeniu o graniu z gołębiem w szachy xD @fatmamba23 najpierw nasrał na szachownicę a potem odleciał zachowując się jakby wygrał. Ja rozumiem że niektórzy są pierdolnięci ale żeby aż tak Są chyba jakieś granice😅 . 29 May 2023 18:01:34
Jeśli grasz w szachy, to prawdopodobnie znasz nazwy wszystkich bierek. Są to: król, hetman, wieża, goniec, skoczek oraz pion. Które z nich nazywamy w takim razie lekkimi figurami i dlaczego lekkie figury są takie ważne? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania, przeczytaj dalszą część
Zacznijmy od zakończonej niedawno Olimpiady Szachowej. Być może nie wiecie, ale to jedna z największych, najstarszych i najbardziej prestiżowych imprez sportowych. W rozgrywanych co dwa lata zawodach bierze udział praktycznie cały świat. Dosłownie. W 43. Olimpiadzie Szachowej w Batumi zagrały właśnie reprezentacje 180 krajów.
W rezultacie Bergman decyduje się na przedstawienie Śmierci jako entuzjastycznego szachisty, chcącego przedłużyć życie Antoniusa Blocka z żadnego innego powodu, jak tylko dlatego, że lubi wyzwania. RYCERZ: Grasz w szachy, prawda? W oczach ŚMIERCI pojawia się błysk zainteresowania. ŚMIERĆ Skąd to wiedziałeś?
Gra w szachy z botami jest nieco dziwna jak dla mnie. Niby partia jak ich wiele, ale świadomośś gry z maszyną powoduje dziwne decyzje i posunięcia. Ale co ta
polski Główny Specjalista ds. Ubezpieczeń. polski Główny Specjalista ds. Ubezpieczeń Lotniczych. Tłumaczenie słowa 'gra w szachy' i wiele innych tłumaczeń na angielski - darmowy słownik polsko-angielski.
Siema mordo witam ⭐ Donejty - https://tipply.pl/u/gearsv3⭐ Profil Steam - http://steamcommunity.com/id/gearsv3/⭐ TikTok - https://www.tiktok.com/@girlzmonta
1uxc. tylko w jednym z tych górnych otworów jest faza, a dolny to uziemienie, więc masz tylko 50% szans że kopnie @pat1ryk: Wspaniale, a dlaczego zakładasz że to nie jest układ typu TN-C, w którym akurat zupełnym przypadkiem został uszkodzony przewód PEN, co nie jest wcale aż tak niespotykaną sytuacją? Zapewne doskonale wiesz, że w takiej sytuacji na bolcu (no, w tym przypadku otworze) ochronnym może pojawić się pełne napięcie sieciowe, co raczej kurczy Twoje z dupy wzięte 50% do pięknego, okrągłego 0% szans na uniknięcie porażenia. Równie dobrze można też założyć, że masz tam układ IT, a zwykłe gniazdko jest założone z lenistwa/oszczędności/olewactwa - wtedy masz gwarantowane porażenie, jako że w tym układzie doziemienia nie są wyłączane od razu. Dla człowieka więc - przy idiotycznie wykonanym układzie - są śmiertelnie niebezpieczne. Poza tym, nawet przy normalnej pracy sieci im dłużej i częściej będziesz gmerał przewodnikiem w otworach gniazda, tym większa szansa, że jednak odkryjesz który z tych otworów to faza. Poza tym, wywołanie takiego zwarcia spowoduje, że większość prądu i tak pójdzie po widelcu z fazy do uziemiane, @pat1ryk: Doprawdy? Zatem pokaż mi, jak bez usuwania środkowych zębów widelca wsadzisz ten widelec jednocześnie w obydwa otwory. większość prądu i tak pójdzie po widelcu z fazy do uziemiane [...] Więc nawet trafienie w fazę spowodowałoby najprawdopodobniej wypalenie się przewodu w ścianie, ewentualnie poparzenie sobie palców od widelca, a nie jakieś trwałe obrażenia. @pat1ryk: xD Dzielnik napięcia i dzielnik prądu - mówi Ci to coś, panie Pozjadałem Wszystkie Rozumy? Idąc Twoim tokiem rozumowania, jak kilka lat temu p%%%!#!nął piorun na Giewoncie czy gdzie to tam było, to ludzie którzy się trzymali metalowej balustrady/poręczy nie powinni zostać porażeni - a jakoś k@@#a dziwnym trafem kilka czy kilkanaście osób zostało porażonych. Wiesz jak mały prąd wystarczy, żeby człowiekowi zrobić krzywdę? 50 mA, a w skrajnych przypadkach już 12 mA potrafi człowieka zabić - wystarczy nieodkryta wada serca lub inna ukryta choroba, czy też niekorzystne warunki otoczenia. Zapewne doskonale znasz się na elektryce skoro tak ciśniesz bekę z tych "hehe gupich prawakuffff", więc chyba nie muszę Ci tłumaczyć, jak użyć schematu dzielnika prądu do wyliczenia wartości natężenia, które płynie przez człowieka podczas takiego zwarcia? Taka mała podpowiedź - raczej nie jest to wartość poniżej 12 mA. PS: Jako inżynier elektryk chyba powinieneś to wiedzieć, bo to wiedza na poziomie fizyki w szkole średniej. @pat1ryk: A Ty, jako osoba obnosząca się tak ze swoją rzekomą znajomością tematu, powinieneś nie wypowiadać się z pozycji eksperta na sprawy, o których nie masz zielonego pojęcia. Jesteś takim ignorantem w temacie elektryczności, że nawet nie wiesz czego nie wiesz xD Myślisz, że miałeś kilka lekcji o elektromagnetyzmie w licbazie to już możesz się kłócić z ludźmi, którzy ten temat zgłębili znacznie lepiej niż Ty? Przecież jakbyś p%%%!#!nął takimi mądrościami na egzaminie na uprawnienia wykonawcze czy nawet na durnych uprawnieniach energetycznych G1 to by Cię wyśmiali i miałbyś z miejsca uj%!!ny egzamin za lekkomyślność i gadanie idiotyzmów.
{"type":"film","id":736231,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Za%C5%82oga-2016-736231/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Załoga 2016-05-31 18:51:19 No cóż... Amerykanie mogliby się pouczyć, jak się robi trillery. Daję 8,5! mp65warka ten film jest idiotyczny,reżyser zadrwił nim z inteligencji widzów. Mistrz_walki_wrecz Raczej idiotyczny to jest twój wpis,bo tak można byłoby napisać o 90% widocznie nie rozumiesz-co ma przede wszystkim dostarczać film?-ROZRYWKI!!! pawelk1504 Nie,film jest idiotyczny,rozumiem schematy ale tutaj powielane są one w tak nachalny sposób że aż oczy gra aktorów,przede wszystkim te sztuczne płacze i lamenty które na nikim normalnym nie robią tego ckliwa lub dramatyczna muzyka po to aby podkreślić ów dramatyzm sytuacji,która podobnie jak gra aktorska jest sztuczna i mało wspomnę o debilizmach z lawą,która niczym wzburzona woda płynie za samolotem,albo zbiornik z wodą który akurat w odpowiednim momencie upada na płonące paliwo i je goryczy przelała scena z "przesiadką" pasażerów w locie-takiego debilizmu nie spodziewalem się po tej produkcji bo przyznam szczerze że kilka rosyjskich filmów ostatnio widzialem i były nawet ale idąc tym tropem to gnioty pokroju Sharkando tez jej dostarczają nie?,nie tłumacz mi co rozumiem a czego nie ok?. Mistrz_walki_wrecz Człowieku o czym ty piszesz???-"ckliwa lub dramatyczna muzyka po to aby podkreślić ów dramatyzm sytuacji"Muzyka powinna być odpowiednia do sytuacji ekranowej,ale chyba o tym wiesz?Jest to film katastroficzny,to niby jaka miała być-radosna i skoczna??? Poza tym jeśli zwróciłeś uwagę na muzykę,to człowiek,który ją komponował spełnilł swoje zadanie bardzo gra aktorów"-przestań pitolić głupoty,bo jak na rosyjską produkcję to główni bohaterowie grają bardzo wspomnę o debilizmach z lawą..."Napisałeś tak,jabyś widział w życiu pierwszy raz film katastroficzny,gdyż głównym elementem w tym gatunku są sceny -"w odpowiednim momencie"-"przesiadką"Tu się zgodzę,bo za to film dostał ode mnie tylko pokroju Sharkando"Jeśli takie filmy dostarczają ci rozrywki na odpowiednim poziomie to jest idiotyczny''Tak,jak napisałem wcześniej,tak po przeczytaniu kolejnego twojego wpisu utwierdziłeś mnie w przekonaniu,że idiotycznie to ty schematy ale tutaj powielane są one w tak nachalny sposób że aż oczy bolą"Możesz mi podać tytuł filmu katastroficzny z ostatnich lat,a który nie jest nakręcony wg. "powielanych schematów"???Ogólnie to sorry,ale gó*** znasz się,a nie na rozrywce zwanej i będzie o tym mówić średnia tej produkcji i nie tylko na tym nim nie jesteś na pewno) kinoman będzie potrafił docenić,że dostał sprawnie zrealizowany film katastroficzny kina EUROPEJSKIEGO,który pokazuje,że jeśli ma się wizję,to można taki film nakręcić nie tylko w HollywoodAle ty tego nie tym kończę i nie sil się na swoje "mundrości" rodem z TROLLOWNI,bo skończyłem z tobą jakąkolwiek pawelk1504 Nie umiesz napisac posta żeby nie obrażąć kogoś kto ma odmienne zdanie od twojego? jest jedną wielką i nędzną podróbką kina katastroficznego,tu wszystko zawodzi od muzyki,gry aktorskiej postaci drugo i trzecio planowych po elementarne zasady logiki które ą tu łamane jedna za to gdy samolot stracił paliwo i wraz z nim wyłącza się cała elektronika jest bzdurą do mam zamiaru wypisywac tu reszty bzdet bo do twojego małego mózgui tak nie dotrze a mnie klawiatury szkoda-Amen. Mistrz_walki_wrecz Mistrz_walki_wrecz - przecież ciebie to nie dotyczy, to dlaczego się udzielasz, dlaczego tak się "bulwersujesz"?! mp65warka nie bulwersuję tylko wyrażam opinię. mp65warka Daruj Sobie dyskusję z tym śmiesznym typem,bo jak widać nie ma ona żadnego sensu. pawelk1504 No a co ja zrobiłem?! Dyskusja z nim to jak granie w szachy z gołębiem: Nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak poprzewraca wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej... Za to ty nie słuchasz swojej rady odnośnie do dyskusji z tym "elokwentnym erudytą"... mp65warka Z gołębia się uśmiałem,a ja już skończyłem,bo myślałem,że ma taki rozgardiasz tylko na głowię,ale widzę,że pod kopułą jest jeszcze gorzej... Mistrz_walki_wrecz "Mistrz_walki_wrecz" i wszystko jasne :-) Niedowartościowany z wielkim "ego". 'Cymbale', to jest wyrażanie opinii ? wifa2 ocenił(a) ten film na: 9 mp65warka Popieram, ja dałam 9. Dawno mnie film nie trzymał w takim napięciu. Można się do wielu rzeczy przyczepić, ale trzeba przyznać że film może się podobać drammo ocenił(a) ten film na: 6 mp65warka Amerykanie nie muszą się uczyć jak robić trillery bo mają na swoim koncie całkiem sporo dobrych a ty oczywiście w zakompleksiony sposób musiałeś "dowalić" amerykanom, bo przecież inaczej nie da się ocenić tego filmu, co nie? drammo a ta scena jak załoga w locie próbuje wypchnąć drzwi! Bezcenna! (dla niezorientowanych, w tym dzielnego rosyjskiego pilota, drzwi otwiera się do wewnątrz). Arcydzieło... mp65warka zwłaszcza w gatunku S-F bo do takich można zaliczyć ten film ;) mp65warka Jedno jest tylko wkurzające - nie w filmie, ale w opisie. "Zdjęcia do filmu kręcono w Moskwie oraz na Krymie (Rosja)." Czy trzeba przypominać, że Krym leży w Ukrainie, a przez Rosję jest okupowany? Jak można wypisywać także bzdury?! mak65 Poprawka: ten bzurny tekst pochodzi z Ciekawostek, nie z opisu.
wujek_garfield pisze:Czy można być jeszcze bardziej śmiesznym? Niż ty ? Brak znajomości języków obcych NIE JEST powodem do dumy chłoptasiu. Jeśli miałbym je znać tak jak Ty czy pani filolog angielska, to rzeczywiście. "The man who murdered 77 people in a bomb and gun attack in Norway claims to be “surviving prison” and isolation because of his Nazi principles." "He also has his incoming and outgoing post censored and has not been allowed to receive 600 letters sent to him, which authorities say is to prevent him inciting any extreme-right winged violence outside the prison. After writing two books, The Breivik Diaries and The Nordic State, Breivik claims he is the only inmate not allowed to publish his work. Lawyers voiced fears Breivik could spread his ideology if he had access to a small circle of friends, as he has requested." Najwyraźniej władze więzienia i cały system podzielają opinię zbieżną z moją i to nie multi-kulti uważają za zagrożenie, reagując już na poziomie "myślozbrodni".Hitler nie miał ani właściwych powodów ani racji,a tak przy okazji był zwolennikiem islamu zanim byliście nimi wy - lewacy. A skoro tak, to "lewactwo" jest złe. Podobnie wegetarianizm. Znów ta ku...ska logika. Ale przynajmniej wiemy, że nie miał racji, więc i ktoś odwołujący się do niego tej racji mieć nie może. Piszesz,że Brevik jest "narodowym socjalistą".Specjalnie dla ciebie poszukałem manifestu tego terrorysty, sprawdziłem wszystkie wzmianki o wyjątku - potępiające. Bo taki był zły (Hitler), czy taki nie dość zły? To ma byc dowód na "właściwe powody" kogoś, kto wyznaje "nazi principles", snuje brednie o rasie nordyckiej i jej przeznaczeniu, itp.?Jeśli się sprzeciwiasz zakazowi budowy kościoła w określonym (bo nie każdym) kraju muzułmańskim, to dlaczego chciałbyś podobnego zakazu w odniesieniu do meczetów w Europie? Jak pisałem szkoda z tobą tobą i z twoją chorą wiarą. Robisz wyraźnie dziwkę z logiki. Pisałem wyraźnie i nawet każdy głupi powinien o zasadę WZAJEMNOŚCI. Coś podobnego? Wzajemność to może być w zaprowadzeniu wiz dla obywateli USA, nie zakazie budowy meczetu, kiedy mamy wolność wyznania, idioto. To tak, jak z tym "oko za oko" (a mamy rok 2016 i demokrację liberalną). Tobie to się wydaje szczytem za czasów Teodozjusza Wielkiego też się tak to był już początek końca imperium. Mała wskazówka: barbarzyńcy szanują siłę,a z "moralnej wyższości" śmieją się ukradkiem. Wydaje mi się postępem cywilizacyjnym. I może powrócimy też do ucinania rąk za kradzież? Albo kamienowania za cudzołóstwo? Hm, to nie żadna wiara sprawia, że np. uchodźcą jest się nie tylko w "pierwszym kraju nieobjętym wojną". Lektura prawa międzynarodowego sugeruje,że to jednak tylko twoja zła wola. Jednak nie odrobiłeś lekcji. Wybacz,ale dyskusja z tobą jest poniżej wiedzy, przeinaczenia,a w dodatku próby zrobienia ze mnie mojego czasu na granie w szachy z gołębiem. A białe jest czarne...
{"type":"film","id":1099,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/%C5%BBywot+Briana-1979-1099/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Żywot Briana 2015-03-08 18:13:03 ocenił(a) ten film na: 10 Przy całej wielkości filmu,najistotniejsze jest to czego większość nie wiem czemu nie chce dostrzegać,nie wyśmiewa on religii,Boga i ogólnie jego idei,tylko naszego skrzywionego sposobu jego interpretacji oraz przede wszystkim powierzchowności wiary. brudix ocenił(a) ten film na: 10 NickAnonimus Dokładnie NickAnonimus Zgadzam się! NickAnonimus Tak właśnie jest. Ale mało tego, to przecież mega śmieszny film! użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 NickAnonimus Ciekawe spostrzeżenie, że nie wyśmiewa, skoro ewidentnie wyśmiewa... Chętnie bym się dowiedział, na jakiej podstawie twierdzisz to co twierdzisz ? ;-) Może coś mi umyka. Niby gdzie wyśmiewa chrześcijaństwo? Jak przedstawiono postać Chrystusa? zweistein serio? jesteś upośledzony? Abraxus Po co to chamstwo, po co agresja, sądzisz, że dzięki niej będziesz silniejszy czy madrzejszy? Chcesz dyskutować, podejmij rekawicę... W niej pokaż swoją wyimaginowana wyższośc. zweistein najłatwiej jest napisać do kogoś co za agresja. Jaka agresja? gdzie ja jestem agresywny? cham owszem ale nie jestem w stanie przejść obojętnie obok takiej głupoty Abraxus Kolega chyba nie słyszał o agresji werbalnej, którą za to w praktyce stosuje rzeczy: argumenty? Jakieś, cokolwiek oprócz bicia pianki? Ułatwię ci: Jak Pythonowcy ukazują w filmie postać Chrystusa? zweistein Bryan jest Jezusem... Abraxus A to ciekawe. Najwyraźniej obejrzałeś inny film. zweistein mogłem się spodziewać takiej odpowiedzi Abraxus A co mam ci napisać, skoro nawet nie znasz dobrze filmu, o którym wypowiadasz się z takim "znawstwem"? ;)Żeby nie zauważyć w Chrystusa i utożsamić go z Brianem, trzeba być naprawdę niezłym ignorantem. Obejrzyj wpierw dokładnie film, a potem pytluj, gdy już będziesz wiedział, o co w nim chodzi. zweistein W życiu widziałem już wiele katolibskich argumentów ale jeszcze nigdy nie doświadczyłem tak bezczelnej manipulacji jak twoja. Katoliki próbowały mnie urabiać na przeróżne sposoby ale żaden nigdy nie wmawiał mi, że się mylę bo białe jest czarne. Jestem porażony twoją głupotą. Po prostu porażony. Daruj sobie odpowiedź bo nie mam ochoty dłużej rozmawiać z kimś kto próbuje zmieniać fakty. Abraxus Po co te inwektywy, tym bardziej, że wywodzisz je z fałszywych przesłanek? Katolików zostaw w spokoju, bo nie z nimi, tylko ze mną próbujesz nieudolnie są jednoznaczne, bo w filmie występuje postać Chrystusa. Niesamowite, ze mogłeś go przeoczyć i teraz idziesz w zaparte.(inni jakoś nie mają z tym problemu: powiedzmy, ze ja się mylę. ale czy mylą się też członkowie Monty Pythona, bo znam ich wypowiedź na temat tego, jak chcieli przedstawić Jezusa w filmie? Oni tez znają swój film gorzej niż ty, czy tak? Abraxus Czasem "milczenie jest złotem", prawda? ;) Albo lepiej schować się do mysiej dziurki i udawać, że nic się nie stało. zweistein Przedstawiłem swoje argumenty i powtarzanie ich jest bezcelowe. Ja Cię po prostu ignoruje bo dyskusja z wierzącym jak jak granie z gołębiem w szachy. Nieważne jak dobrym jest się w szachy, gołąb przewróci figury, nasra na planszę i będzie się puszył jakby wygrał. I Ty się dokładnie tak zachowujesz. Dopisujesz posty do zakończonej dyskusji, żeby mnie prowokować ale na mnie takie prymitywne zagrywki nie działają. Abraxus Wyjście jest proste: obejrzyj ponownie film. Ale tym razem porządnie. Wówczas nie będzie ci się już zdawało, że jesteś szachistą, mimo ze nie masz pojęcia zielonego ani bladego o grze. Abraxus Przedstawienie Chrystusa w "Żywocie Briana" - rzecz jasna tego Chrystusa, który nie jest Brianem... ;) Trzech Mędrców/Królów przed Dzieciątkiem: 3:48Kazanie Chrystusa: 7:05Pozamiatane. Możesz dalej gaworzyć o obsrywających gołębiach, tym razem z sobą w roli tytułowej. Abraxus Nie bardzo wiadomo, co by tu odpowiedzieć, co nie... ? ;)Może proste "przepraszam" byłoby na miejscu? A może jednak dalej będziesz udawał mądrego, mimo bezsprzecznych dowodów na twoja ignorancję i hucpę? zweistein zacytuje ci coś z klasyki kina:"ssij pytę"-Ron Jeremytylko ty się tu wymądrzasz chociaż nie masz racji. Przeczytaj jeszcze raz to z gołębiem bo teraz już mam pewność, że to o tobie Abraxus Obejrzałeś fragmenty filmu, w których przedstawiono postać Chrystusa? Proste pytanie, czy może problematyczne? ;) Abraxus No, skup się - widziałeś te fragmenty filmu, na które wskazałem wyżej, możesz w końcu przestać używać żałosnych wybiegów i złożyć szczerą samokrytykę wraz z gorącymi przeprosinami? ;) Abraxus zweisteinniepotrzebnie odpowiadasz temu kasztanowi. Na tacy podałeś mu niezbite argumenty, a ten dalej swoje, ta rozmowa rzeczywiście przypomina grę w szachy z gołębiem, ale jedynym zwierzęciem tutaj jest ABRAXUS, wyzwolony spod jarzma KATOLICYZMU pentagramowy imbecyl :D alFayed wy naprawdę jesteście tak tępi, że nie ogarniacie tego, że film opowiada o Jezusie a zaprzeczanie przez autorów tego faktu jest tylko awaryjnym upustem przed takimi katofaszystami jak wy? Przecież ten film był zakazany przez kościół. Wasi katofaszystowscy przywódcy w przeciwieństwie do was potrafią logicznie kojarzyć fakty i zorientowali się, że film opowiada o powstaniu chrześcijaństwa i musieli go zabronić bo co bardziej kumaty baran boży mógłby się zorientować, że wydarzenia, które niby były zmyślone są po prostu niezaprzeczalnym i niepodważalnym faktem. Nie ma żadnego boga. Wszystkie bożki są wymyślone przez ludzi na potrzeby kontrolowania idiotów. Nie istnieje żaden najmniejszy dowód na istnienie boga. Biblia to stek bzdur spisanych przez pustynnych prymitywów, którzy zwietrzyli świetny interes w praniu mózgów przegrywom bardziej próbujecie udowodnić i bronić istnienie boga tym bardziej pokazujecie swoją nieskończoną głupotę. Abraxus Ucieszy Cię fakt, że skończyłem czytać twoje wypociny na drugim słowie; "naprawdę"? Nie rozmawiam z ateuszami atakującymi jakąkolwiek wiarę. Abraxus Oryginalna polszczyzna ;) Pewnie nawet nie wiesz, dlaczego, prawda?Zacytuję twoje "mądrości" odnośnie filmu:"Bryan jest Jezusem" (sic!)Jakiś komentarz, może trochę mniej bezsensowny dla odmiany? Ada902 ocenił(a) ten film na: 8 alFayed DOKŁADNIE :D hyrkan ocenił(a) ten film na: 10 zweistein W ogóle to sporo trollujesz. Takie miałem wrażenie, gdy się doczepiłeś do wątku i zacząłeś pisać bełkot, by szybko przejść do uwag personalnych, które chyba masz za zabawne. A tak teraz patrzę, czy z tobą warto rozmawiać, a tu w co drugim wątku zwyczajny trolling. I to jeszcze dlatego, że nie skojarzyłeś, że się film odnosi do chrześcijaństwa. ;) hyrkan Czytasz niedokładnie, to i wnioski byle jakie. Ale nie poddawaj się, przecież może być lepiej, czego ci serdecznie życzę. Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem hyrkan Ciekawe, że z nas dwóch, ty jesteś agresywniejszy i chamski. Więc kto tu istotnie szczeka i w jakiej tonacji?"Sensowne posty"? Kolegi, który założył temat? Może twoje? Żartowniś z ciebie."Jako osoba zbyt głupia by skojarzyć, że "Żywot Briana" ma odniesienia do historii Jezusa..."To teraz znajdź mi cytat, w którym twierdzę, że w filmie nie ma odniesień do Chrystusa. Proste zadanie, czy może nie bardzo? ;) hyrkan ocenił(a) ten film na: 10 zweistein E, coś przesadzasz. Na razie piszę ci prawdę, to już twoja zasługa, że nie jest to prawda proste. Rżysz jak źrebaczek ze stwierdzenia o wyśmiewaniu chrześcijaństwa."Niby gdzie wyśmiewa chrześcijaństwo?", od tego miejsca czytaj rozmowę. A w zasadzie trollowanie. Abraxus A ja kolei zupełnie nie spodziewałem, się, że zechcesz wypowiadać się o filmie, którego nie znasz. hyrkan ocenił(a) ten film na: 10 zweistein Wypowiadasz się nieustannie na tematy, których nie znasz. Nie spodziewasz się tego samego po innych, bo wiesz, ze są mądrzejsi? hyrkan Konkret, maluchu. Wiesz, to forum filmowe. hyrkan ocenił(a) ten film na: 10 zweistein O, to czemu piszesz jakby było forum zmulonych gimnazjalistów? Mało o filmach , a ludzi często obrażasz. Kiedy ostatnio pisałeś coś o filmie, dzieciaczku? hyrkan Mniej o mnie, choć trochę o filmie. Spróbuj, może to jednak nie będzie aż tak bolesne, jak przypuszczasz? ;) hyrkan ocenił(a) ten film na: 10 zweistein Mniej o mnie, więcej o filmie, dzieciaczku. :) hyrkan Ja pierdziele, ta "dyskusja" (w sumie to tylko jedna strona zachowała jakikolwiek poziom), przekonała mnie że po obu stronach są osoby nie grzeszące merytorycznymi argumentami :(.Po pierwsze, zweistein jako jedyny podaje merytoryczne argumenty, rzeczywiście odnoszące się do filmu i sporu. Koleś z pentagramem w awatarze zachowuje się jak kompletny ignorant, używa cały czas argumentów personalnych i wysuwa błędne wnioski na podstawie błędnych założeń : zaś, nie wysuwa żadnych wniosków :(. Po prostu używa cały czas argumentum ad personam i ignoruje wszystko co logiczne, ogólnie zachowuje się jak przewrażliwiony gimboateista :(.Dobranoc. hyrkan ocenił(a) ten film na: 10 papierToaleotwy Po pierwsze nie jest istotne, kto Twoim prywatnym nieuzasadnionym zdaniem podaje merytoryczne argumenty. Możesz napisać, że Duch Święty. Bez znaczenia. Nie analizujesz merytorycznie żadnego drugie nie piszesz nawet o filmie, wobec czego krytyka innych, że ad personam, chyba rykoszetem trafia w Ciebie. Pozdrawiam serdecznie. Abraxus Z tym, że moje zdanie jest jak najbardziej uzasadnione, może nie w samym komentarzu, ale wystarczy wiedzieć co napisałem i przeczytać powyższe komentarze. Po prostu miałem mało czasu, a nie chciałem robić wykładu na pół strony. Mianowicie, pan z pentagramem podaje argument od czapy, że Brian jest Jezusem, mimo że te dwie postacie, ani w znaczeniu fizycznym (Brian i Jezus to dwie osobne postacie) i symboliczne (Jezus sam siebie nazywał mesjaszem, w filmie został przedstawiony jako inteligentny i mądry człowiek, a Brian się tego wszystkiego wypierał, tylko głupi lud starał się to wmówić). Potem zaczęły się jakieś porównania do gołębi grających w szachy (cokolwiek to znaczy), a jeszcze potem pan się dołączył i zaczął wyzywać od trolli. Czym to jest jak nie ad personam?Nie piszę o filmie, bo nie ma takiej potrzeby, wystarczy tylko, że obalę wasze argumenty i wnioski, aby być na lepszej pozycji :).Również pozdrawiam. papierToaleotwy To mnie nieodmiennie dziwi, że czasem wystarczy napisać oczywistą konstatację - lub sprzeciwić się opinii absurdalnej - żeby zostać wyzwanym od debili i że w twoim przypadku nie ma tego problemu, i moglibyśmy rozmawiać - a choćby i spierać - jak dwóch normalnych ludzi. użytkownik usunięty Abraxus Diabeł przemówił w "moim" wątku ? ;-) Bardzo lubię osoby wierzące. Wierzące w urojonego Jezusa, czy wierzące w urojonego Szatana. Nie ma między nimi absolutnie żadnej różnicy. Jeżeli więc diabelski przyjacielu myślisz, że jesteś inny, to się grubo mylisz. Siedzicie na tej samej gałęzi ;-) Nie czytałeś tego co napisałem prawda? Jakbyś przeczytał to byś zwrócił uwagę, iż wyraźnie napisałem, że nie wierzę w ŻADNEGO boga. Także tego na przyszłość zanim rozpoczniesz chłopską filozofię to warto zapoznać się z dyskusją a nie oceniać na podstawie zgrywać intelektualistę a się skompromitowałeś. Spoko zdarza się. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10 Abraxus Czytałem to, co wcześniej napisałeś. Mimo wszystko przyjąłem - zapewne zbyt optymistycznie - że być może maska chamstwa i niemerytorycznej agresji którą prezentujesz, wzbogacona o znak pentagramu, stanowi jakiś rodzaj quasi intelektualnej prowokacji. Dodatkowo emocjonalne natężenie Twoich wypowiedzi pozwalało przypuszczać, że stosunek do religii nie jest dla Ciebie jedynie wynikiem intelektualnych dociekań, a zapewne jakiejś traumy, którą zafundowali Ci "boży słudzy"... Żebyś więc nie wylewał dziecka z kąpielą - pomyślałem - że może pomocne będzie wskazanie Ci bardzo powszechnego błędu, polegającego na tym, że tkwisz dokładnie w tym samym, co deklaratywnie zwalczasz, absolutnie niczym nie różniąc się od swoich adwersarzy. Niezwykle podobał mi się ten fragment Twojego wpisu : "dyskusja z wierzącym jak jak granie z gołębiem w szachy. Nieważne jak dobrym jest się w szachy, gołąb przewróci figury, nasra na planszę i będzie się puszył jakby wygrał." Z tego co napisałeś wnioskuję iż uważasz, że człowiek wierzący w Boga to jest dureń i kretyn, ponieważ nie istnieją żadne dowody Jego natomiast twierdzisz, że "Nie ma żadnego boga. Wszystkie bożki są wymyślone przez ludzi na potrzeby kontrolowania idiotów". Wygląda więc na to, że w swojej ocenie jesteś bardzo mądry - a nie dureń i kretyn jak inni - ponieważ nie mając na to absolutnie żadnych dowodów twierdzisz, że Boga nie ma, podczas gdy oni - również nie mając na to absolutnie żadnych dowodów - twierdzą, że jest. Ty wierzysz więc, że Boga nie ma, a oni, że jest. Wy - ludzie wierzący - różnicie się zatem wprost niesłychanie... Oczywiście, jeżeli przedstawisz mi dowody na nieistnienie Boga, oddam Ci pokłon do samej ziemi. Jeżeli nie, niestety pozostanie tutaj jednoznaczne wrażenie, że sam jesteś obsrywającym szachownicę gołębiem. Różnica tylko jest taka, że tamci srają białym gównem, a Ty srasz czarnym... Otwarty więc wciąż jestem na miłą i konstruktywną rozmowę. Jeżeli jednak zdecydujesz się swym dotychczasowym zwyczajem postawić jedynie kupę na szachownicy, wzorem Trzech Króli - a z filmu wiemy, że byli to ludzie bardzo pragmatyczni ;-) - zabiorę swoje dary pozostawiając po sobie jeno pełne chłopsko filozoficznej mądrości milczenie. Hahaha. Kompromitujesz się żądając przedstawienia dowodów na istnienie boga. Ja nie muszę mieć żadnego dowodu na istnienie jakiegokolwiek z bożków. Ateizm jest pozycją wyjściową (każdy rodzi się ateistą i dopiero pod wpływem rodziców "zaraża" się religią jak wirusem). Wystarczy, że teiści nie mają żadnego dowodu na poparcie swojej dowodów leży zawsze po stronie ogłaszającego ale większość faktów i całą wiedza naukowa przeczy istnieniu dużo chłopskiej filozofii. Czytałeś i za dużo próbowałeś interpretować. A moje przemyślenia należy traktować dosłownie. Nie wierzę w żadnego boga. Żaden sługa boży osobiście mi nic nie zrobił. Dla mnie religie są źródłem wszelkiego zła na świecie. To jest powód dla którego ich nienawidzę. Służą do ciemiężenia i wyzyskiwania głupków. Religie tylko chamstwo zawsze ze mnie wychodzi jak zaczynam religijną dyskusję. Po prostu osłabia mnie, że można być takim idiotą i wierzyć w takie brednie. Jak powiesz człowiekowi nie dotykaj ognia bo się poparzysz to wsadzi rękę w ogień bo sam musi sprawdzić. A o dziwo jak mu powiesz "bóg jest" to nie zadaje żadnych pytań i we wszystko wierzy na słowo. To jest właśnie dowód na głupotę ludzi wierzących. Oni wierzą bo tak. Nigdy nie próbowali cokolwiek czytać aby stwierdzić czy to prawda czy fałsz. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10 Abraxus Przyznam, że rozczarowuje mnie taki poziom tej "dyskusji". Rozpoczynasz od szalonego ;-) śmiechu i nawiązania do czegoś, o co wcale nie prosiłem, nie odnosząc się za to w żaden (!) sposób do tego, co rzeczywiście napisałem. Nie jestem więc pewny, kto się w istocie kompromituje...Twierdzisz, że "religie są źródłem wszelkiego zła na świecie", a to nie jest prawda, choć rzeczywiście są doskonałym jego usprawiedliwieniem. Ale sama przyczyna czy też napęd tego zła jest zupełnie inny. Choć mienisz się człowiekiem niereligijnym, ten napęd jest w identycznym stopniu obecny również w Tobie, dlatego też nienawidzisz. Powody są nieistotne, liczy się postawa, a nie jej religijne - czy nie religijne usprawiedliwienie czy oczywiście, że nie jesteś purystą myślowym, z łatwością więc wygłaszasz szalony de facto pogląd, że dziecko rodzi się ateistą. Dziecko nie rodzi się ateistą, ponieważ ateizm jest postawą myślową, której dziecko nie jest w stanie z oczywistych względów skonstruować ani wyrazić. Twój tok rozumowania można by też pociągnąć dalej ad absurdum dowodząc, że skoro dziecko rodzi się robiąc pod siebie i ssąc matczyną pierś, to należy to z pożytkiem dla wszystkich kontynuować, skoro tak było od początku."A o dziwo jak mu powiesz "bóg jest" to nie zadaje żadnych pytań i we wszystko wierzy na słowo. To jest właśnie dowód na głupotę ludzi wierzących. Oni wierzą bo tak."Ty z kolei - jak to już dowiodłem w poście powyżej - na identycznej zasadzie wierzysz, że Boga nie ma. Bo tak. Proponuję więc, żebyśmy dali sobie spokój, bo za dużo umieszczasz oczywistych nieprawd w swoich stwierdzeniach, opartych wyłącznie na wierze, różnej wprawdzie od ludzi religijnych co do treści, nie różniącej się jednak niczym co do samej zasady. Myślisz, że skoro wywróciłeś moherowy beret na drugą stronę, to nie jest on moherowy. Na to wyłącznie chciałem od początku zwrócić uwagę. Tobie się to zapewne nie przyda, ale nie szkodzi. Może komuś kiedyś zapali jakąś lampkę w tej wszechogarniającej ciemności - takiej czy innej wiary. Wiary w Boga, czy wiary w brak Boga. Żadna to bowiem różnica. Mała uwaga, gdyż odnoszę wrażenie, iż niemal każdy wierzący błędnie pojmuje ateizm. Ateizm to jest przede wszystkim, w najogólniejszym tego słowa znaczeniu BRAK wiary w boga, a nie wiara, że boga nie ma, a więc:1) może to absurdalne, ale Twój rozmówca miał rację, mówiąc, że niemowlę jest ateistą, jeśli właśnie posłużył się najogólniejsza definicją - bo niemowlę cechuje brak wiary w boga, toteż jest "Ty z kolei - jak to już dowiodłem w poście powyżej - na identycznej zasadzie wierzysz, że Boga nie ma. Bo tak." - "Nie wierzę, że bóg istnieje" nie równa się "wierzę, że bóg nie istnieje", a więc nie zawsze tyczy się to - Tak samo jak ludzie przyjmują, że muminki czy smerfy nie istnieją, bo nie ma dowodów na ich istnienie, tak samo racjonalnym jest nie przyjmować wiary w istnienie boga, jeśli nie ma dowodów, że ów istnieje. No chyba że pan się bawi w udowadnianie nieistnienia księżycowych wróżek, tolkienowskich elfów, gadających smoków czy Harry'ego Pottera (i jeszcze milionów innych rzeczy, które pewnie nie istnieją, ale ciężko byłoby znaleźć na to dowód, dlatego się go nie szuka - jak z dowodem na nieistnienie boga).Mimo wszystko pozdrawiam i miłego dnia życzę, bo jest pan kulturalnym rozmówcą, a to niestety nie zawsze się zdarza. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 kamila05 Nieistniejący / istniejący (w zależności od poglądów) Bóg zapłać za "kulturalnego rozmówcę" ;-)Odpowiedziałem Ci przed chwilą na powyższe kwestie w innym wątku o tym filmie , gdzie również mi nawrzucałaś ;-)Skoro niemowlak jest ateistą, to skorupiak najprawdopodobniej (?) też jest ateistą, podobnie źdźbło trawy i szklanka. Oto niewzruszony i nieporuszony myślą legion ateistów ;-) "i jeszcze milionów innych rzeczy, które pewnie nie istnieją, ale ciężko byłoby znaleźć na to dowód, dlatego się go nie szuka - jak z dowodem na nieistnienie boga"A, jeżeli tak, to nie ma sprawy ! ;-) Skoro ciężko by było znaleźć dowód, to go nie szukajmy. Po prostu twierdźmy sobie co chcemy. Albo - dla odmiany - zamknijmy wszyscy gębę na tematy, których po prostu nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć ? Dobrze by nam to wszystkim zrobiło. Ale co wtedy ? Jak żyć panie premierze ? Bez nieskończonego, odwiecznego potoku pieprzenia bez sensu ? No jak żyć ? ;-)